Witaj na THG.pl : Portal Komputerowy : Komputery, Recenzje, Aktualności, Testy, Hardware, Overclocking, Karty graficzne, Procesory, Cooling i wiele wiele więcej!

Moze chcesz wykupic tutaj reklame?
(392x72)
Hej, czy wiesz, ze w tym miejscu powinna sie wyswietlac reklama? A czy wiesz, ze THG.pl w tym momencie utrzymuje sie tylko i wylacznie z reklam? Prosze, nie blokuj ani nie ukrywaj ich. Wspomozesz w ten sposob rozwoj portalu.

HTC Blackstone Touch HD

Słów kilka o tym jak to upchnęli PC’ta w kieszeni

Idziesz ulicą poprawiając krawat, jednocześnie bacząc ażeby w kałuże nie wleźć, których to pełno wokoło – wszak przed chwilą przestało padać. Nagle przypominasz sobie, że wypadałoby pocztę sprawdzić, przecież na ważnego maila czekasz z firmy. Sięgasz do wewnętrznej kieszeni swojej marynarki i wyciągasz palmtopa , następnie włączasz Wi-Fi i sprawdzasz czy jesteś w zasięgu jakiejś sieci. Pech niestety sprawił iż w pobliżu żadnego punktu dostępowego nie ma. Trudno, łączysz się do serwera pocztowego przez EDGE. Szybko sprawdzasz pocztę i zrezygnowany wylogowywujesz się – mail nie dotarł. Jeszcze tylko rzut oka na prognozę pogody, dzisiaj piątek i wypadałoby się do teściowej przejechać z dzieciakami. Powoli kierujesz się w stronę parkingu gdzie zostawiłeś swe auto. Ok., miałeś dotrzeć na ulicę Żelazną i załatwić jeszcze jakieś papiery… Tylko jest mały problem, gdzie się kierować aby tam dotrzeć? Męska duma zabrania przecież spytać kogokolwiek o drogę…W takiej sytuacji pozostaje Ci tylko włączyć GPS i odnaleźć ową uliczkę na mapce. Trochę czekania na znalezienie sygnału z satelity i w drogę!”

overall

Hola, hola… Jaki krawat? Jaka marynarka? Jakie dzieci i teściowa?! Już prostuję wszystko. Otóż przyznać trzeba, że słowo „palmtop” często kojarzy nam się z ludźmi którzy są ważnymi przedstawicielami swoich firm czy tam korporacji – słowem, mowa o biznesmenach. Od jakiegoś czasu jednak da się zaobserwować „udomowienie” tychże urządzeń w kieszeniach „zwykłych śmiertelników”. Cóż, ja jako osoba uważająca iż telefon winien dzwonić i pisać sms’y tylko, z dużą ciekawością wywalczyłem owy sprzęt do testów. Co zobaczyłem i do jakich wniosków doszedłem, dowiecie się czytając mój artykuł.

macro_HTC

Touch HD przyszedł do redakcji zapakowany w małe, gustowne, czarne pudełeczko. Samo opakowanie sprawiło już, że poczułem się niczym jakaś ważna firmowa szycha, a co! ;). Po jego otwarciu, oczom moim ukazało się samo urządzonko włożone we wgłębienie w specjalnie wyprofilowanej „poduszce” z gąbki. Muszę powiedzieć i podkreślić raz jeszcze, iż wygląda to bardzo estetycznie oraz daje poczucie pewnej ekskluzywności. Sam telefon nie jest za ciężki (147 gram razem z baterią), cały czarny, z błyszczącym wyświetlaczem i… Z trzema przyciskami. Podgłaszanie, przyciszanie i włącznik pełniący też funkcję blokady klawiatury, a właściwie to wyłącznika wyświetlacza. Mocno się zdziwiłem taką ubogością klawiszy, nazwijmy to, „fizycznych”, albowiem spodziewałem się chociaż jakiegoś dżojstika, tudzież innego manipulatora kierunkowego – nic z tego. Macając Blackstone’a zauważyłem iż owe „czarne coś” bardzo dobrze leży w dłoni, a co najważniejsze – pewnie. Pod ową poduszką znaleźć jeszcze zdołałem: dodatkowy rysik, ciekawą ładowarkę (o której później powiem), kabel USB, zestaw słuchawkowy, gąbeczki, klips do słuchawek, pokrowiec na telefon, instrukcję obsługi (niestety po angielsku), oraz dwa krążki: na jednym Outlook 2007, a na drugim dokumentacja w pliku PDF (oczywiście również w języku angielskim… Argh…). Nic więcej w pudełku nie odnalazłem. Wydawać się Wam może, że to mało, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem że, jest w zasadzie wszystko co wymagane, a nawet więcej, bo pokrowiec w standardowym zestawie to rzadkość w dzisiejszych czasach ;).

pokrowiec

Gdy emocje opadły, postanowiłem wziąć „czarne szkiełko” na warsztat. Jak już wspomnieć zdążyłem front urządzenia jest błyszczący i w kolorze głębokiej czerni. Jedyne co ową część palmtopa zdobi to sygnaturki, jak sam producent urządzenia określił – „wirtualnych przycisków dotykowych” (kolejno od lewej: słuchaweczka do góry, domek, strzałka, słuchaweczka w dół), otwór głośnika przez który słuchamy podczas zwykłej rozmowy telefonicznej, oraz bardzo słabo widoczną kamerkę do wiedeorozmów. Po lewej stronie tego jakże płaskiego kombajnu multimedialnego (12mm) znajdują się dwa przyciski regulujące głośność, po prawej za to nie ma nic. Od góry zobaczyłem gniazdo słuchawek (standardowy mini-jack 3,5mm- i chwała za to producentowi, bo można zastosować słuchawki jakie kto woli, korek tylko przydałby się na owe gniazdo – po co mają się paprochy z kieszeni do środka sypać), oraz włącznik z małą diodą LED. Sposobu działania włącznika chyba tłumaczyć nikomu nie trzeba ;), natomiast owa dioda warta jest zapisania kilku linijek tekstu, albowiem sygnalizuje nam cały szereg zdarzeń: począwszy od informacji że jakieś nieodebrane wiadomości SMS, MMS, e-mail itp. czyhają na nas w skrzynce, poprzez dawanie znać o nieodebranych połączeniach, na sygnalizacji ładowania kończąc. Marny z tej diody użytek jednak, gdyż umiejscowienie kijowe, a i zbyt jasno po oczach nie bije, przez co nie pełni swej roli dobrze. Spód urządzenia to tylko małe gniazdo USB oraz schowek na rysik (był tak sprytnie ukryty, że odnalazłem go dopiero po drugim dniu użytkowania :d i to przypadkowo). Tył palmtopa prezentuje się znacznie ciekawiej. Na samej górze ogumowanej klapki, która przykrywa prawie całą, tylną część urzadzonka, pod aluminiową, wypukłą osłoną kryje się obiektyw 5-cio mega pikselowego aparatu fotograficznego, wyposażonego w auto-focus (sam obiektyw nie jest jednak chroniony). Przyzwoicie, nie? A co, gdy powiem iż jest, tam też lampa błyskowa? To dopiero BYŁBY sprzęt! Niestety, tak super nie ma i jakiejkolwiek lampy brak. Obok aluminiowej osłony jest jeszcze wylot głośniczka z którego odgrywane są dzwonki i sygnały gdy akurat ktoś do nas, np. dzwoni. Owy głośniczek też wygrywa melodyjki z odtwarzacza muzyki, gdy słuchawek zapomnimy podłączyć. Jakość dźwięku przywodzi mi na myśl… Komunikację miejską. Tam to biedne dzieci z telefonami za ponad 1000zł, dają wszystkim pasażerom znać iż na słuchawki, 15 złociszy im brakło… Moi mili, nie liczcie że po takich zabiegach ktoś podejdzie, sypnie groszem, tudzież podaruje wam słuchaweczki- „Lajf is brutal and full of zasadzkas” jak to zwykł mawiać mój znajomy.

sluchawki

Sprzęcik obejrzałem dokładnie i wnikliwie, teraz wypadałoby „to to” włączyć. Najpierw jednak karta SIM musi zadomowić się w wewnątrz urządzenia. Otwieram klapkę (czar prysł – klapka jest bardzo tandetna), wyciągam baterię i jednym sprawnym ruchem wsuwam kartę SIM, tam gdzie jej miejsce. Zanim zamknąłem klapkę, zauważyłem iż Touch HD wyposażony jest w czytnik kart pamięci microSD, w którym jest już włożona karta o pojemności 8GB. Jak miło, nieprawdaż?

No to włączamy. Przyzwyczajony do telefonów komórkowych pewnej fińskiej marki, trzymałem przycisk włącznika tak długo aż złowrogi wyświetlacz błysnął podświetleniem. Pierwsze co zobaczyłem, to czarny ekran z czerwonymi literkami informującymi o wersji zainstalowanego oprogramowania, chwila czekania i już pojawia się logo Windows Mobile 6.1. Wiecie, kiedyś sprawiłem sobie problem i kupiłem telefon wyposażony w system operacyjny Symbian, gdy go po raz pierwszy włączyłem, byłem przerażony czasem oczekiwania na załadowanie się systemu, wtedy myślałem że te 30 sekund to kosmicznie dużo… Gdybym tylko wiedział… Moi Państwo, HTC się popisało, zafundowało nam też solidną lekcję cierpliwości, albowiem logo Windows Mobile podczas oglądać będziemy prawie… Minutę. Cóż, mógłbym to usprawiedliwiać tym że, PDA ma mnóstwo programów do odpalenia, a sama Winda za lekka nie jest i po części jest to jej wina, tylko po co to mam robić :D ? Wiecie, robota recenzenta, wbrew temu co wszyscy redaktorzy mówią – jest fajna. Można sobie dowoli ponarzekać :). Warunkiem bycia dobrym redaktorem jest, hmm… Nazwijmy to „oryginalny punkt widzenia” oraz umiejętność przelania swych wypaczonych myśli na papier, tudzież komputer. No, ale będzie tego zbaczania (nie śmiać się) z głównego wątku – wracajmy do „elektronicznego cudaka”.

tyl

Samego systemu recenzować nie będę z wiadomych powodów, skupię się jednak na pewnej ciekawej aplikacji która jest nakładką na samą Windę. Mowa oczywiście o TouchFLO. Sam producent mocno reklamuje owy programik i przyznać muszę że jest co reklamować. Osobom które by zakupiły tego palmtopa i po raz pierwszy zetknęły by się z Windows Mobile, polecałbym wyłączyć owe udogodnienie jakim jest ta nakładka, gdyż na początku można się pogubić – tyle tutaj funkcji. Prognoza pogody, szybkie skróty do aplikacji czy chociażby znaczne zwiększenie przejrzystości podstawowych funkcji używanych na co dzień to duże ułatwienie życia z tym PDA. Jak to menu wygląda? Na dole mamy pasek ikonek graficznych które możemy dowolnie przesuwać z lewej do prawej (można też zmieniać ich kolejność). Znajdują się tutaj przeglądarki muzyki, grafiki i filmów, skróty do komunikatorów, oraz wcześniej wspomniana pogodynka. Bardzo mi się spodobał skrót do często zmienianych ustawień sprzętu takich jak włączanie Wi-Fi czy Bluetooth. Nie trzeba biegać po panelu sterowania, tutaj włączamy w/w funkcje jednym kliknięciem, a właściwie jednym dotknięciem. TouchFLO nie wnosi może wiele, ale znacznie upłynnia i umila pracę na urządzeniu, za to należą się autorom brawa.

player

Touch HD dysponuje naprawdę wielkim wyświetlaczem WVGA, bo aż 3,8 cala o rozdzielczości 480×800. Pomyślałem że miło by było obejrzeć jakiś film na owym sprzęcie. Podłączyłem PDA do komputera i zrzuciłem jakiś klip video na kartę pamięci. Jakież było moje rozczarowanie, gdy standardowo zainstalowany Windows Media Player zastrajkował i nie otworzył pliku .avi. Pomyślałem że może jakieś kodeki są potrzebne, więc prędko przeszukałem stronę producenta i Microsoftu, ale nic nie znalazłem. Zacząłem więc szukać innej aplikacji do otwierania wideo. Po wielu próbach natknąłem się w końcu na CorePlayer’a, który odtwarzał wszelakie pliki koncertowo, niestety zainstalowanie owego programu było nieco kłopotliwe.

Czas na sprawdzenie działania połączenia ze światem. Sposobów „złapania” Internetu jest naprawdę dużo – począwszy od leciwego GPRS’u, poprzez znacznie szybsze EDGE a na HSDPA/WCDMA oraz Wi-Fi kończąc. Jeżeli mieszkamy w większym mieście, mamy pełen wachlarz możliwości. Touch HD bezproblemowo odnajduje punkty dostępowe i łączy się z nimi. Do przeglądania Internetu zawodnicy z HTC zainstalowali nam Operę mobilną. Praca tej przeglądarki niestety mocno rozczarowywuje, albowiem wyświetlacz nie reaguje na próby zaznaczania hiperłącz itp. Słowem porażka. Jeżeli już wybluzgamy się i dotrzemy na serwis YouTube, będziemy mogli raczyć się dobrymi filmami, szczególnie gdy przekręcimy PDA o 90 stopni w pionie – pozwoli nam to pracować na prawdziwej panoramie, bo wiedzieć trzeba że Touch HD posiada czujniki przyspieszenia. Z tymi czujnikami jest fajna zabawa, szczególnie gdy odpalimy taką mini gierkę. Cel owej gry polega na wrzuceniu kulki do specjalnego wyjścia (żeby nie powiedzieć dziury) przy pomocy odpowiedniego przechylania PDA. Niby nic specjalnego, ale naprawdę wciąga – mój kumpel stwierdził że ta gra to dzieło szatana :D.

rysik

Pogadajmy jeszcze o zasilaniu, wszak palmtop urządzeniem przenośnym jest i aspekt baterii jest bardzo ważny. Akumulator.. Jest mały i nie mam na myśli tylko rozmiarów- 1350mAh to stanowczo za mało jak na taki duży wyświetlacz. Źródło zasilania potrafi się rozładować w ciągu 3-5 godzin intensywnego użytkowania. Gdy PDA pozostaje w stanie wstrzymania, bateria trzyma do 3 dni. Jeśli już rozładujemy naterię, musimy podłączyć przez kabelek USB sprzęcik do komputera, lub do specjalnej ładowarki dołączonej w zestawie. Ładowarka jest dosyć specyficzna bo składa się z dwóch części. Pierwsza to sam układ ładujący z wyjściem na kabel do telefonu, natomiast druga część może być wymieniana w zależności od rodzaju gniazdka. Wyobraźmy sobie że jedziemy gdzieś na kraj wyspiarzy, a tam jak wiadomo, inne gniazdka są. Normalnie trzeba szukać przejściówki, w wypadku tej ładowarki wyjmujemy tylko tą część ładowarki którą wkłada się do gniazdka i zastępujemy ją tą o brytyjskim standardzie. Albo jestem ślepy, albo słabo szukałem ile kosztuje takie coś, ale wydaje mi się że koszt przejściówki będzie tańszy ;). Fajnie że ładowarką można też ładować inne urządzenia zasilane z USB.

ladowarka

Pewnie pamiętacie, że we wstępie wspominałem coś o nawigacji. Touch HD jest wyposażony w odbiornik sygnału GPS, na karcie która była już włożona w slot czytnika znajdowała się aplikacja oraz mapy. Po włączeniu programu trzeba trochę poczekać na sygnał GPS z satelit (system do działania wymaga co najmniej czterech), co prawda w TouchFLO jest taka fajna funkcja pobierająca z Internetu ostatnie znane położenie satelit, jednak nie wpływa to w ogóle na szybkość odnalezienia sygnału. Po prawie 10 minutach miałem już sygnał, więc postanowiłem sprawdzić precyzyjność urządzenia. Wsadziłem swój szanowny tyłek do auta i zrobiłem kilka rundek po mieście. Większych problemów na całe szczęście nie było i z czystym sumieniem mogę stwierdzić że system działa poprawnie, niestety owa funkcja PDA okazała się być bardzo prądożerna i akumulator wyzionął ducha już po 3 godzinach ciągłej pracy.

Aparat jest naprawdę przyzwoity i robi bardzo ładne fotografie, wszak 5Mpx to już nie w kij dmuchał. Sterowanie nim przy użyciu wyświetlacza dotykowego jest dość dziwne, aczkolwiek po kilku minutach – staje się intuicyjne. Z takich pobocznych rzeczy napiszę jeszcze że z modułem Bluetooth nie ma żadnego problemu, ba! Działa nawet lepiej niż w moim laptopie. W PDA znalazłem jeszcze radio FM, co prawda bez RDS’a ale zawsze lepsze to niż nic.

SDC11480

Gdy tak po raz pierwszy spojrzałem na Touch HD, od razu przypomniał mi się iPhone. Wielu zwolenników „jabola” pewnie będzie się upierać przy swoim, ale ja uważam że PDA od HTC jest o niebo (a może i o dwa) lepsze aniżeli konkurent z jabuszkiem w tle. Koniec końców, Blackstone naprawdę mi się spodobał i żal było mi się z nim rozstawać, dlatego wystawiam mu wysokie 4,5.

Ceny egzemplarza redakcyjnego oscylują wokół 2000zł. To dużo, jednak za jakość się płaci. Jeżeli kogoś cena odstrasz a jednak urządzonko się podoba bardzo, proponuję się przyjrzeć uboższemu braciszkowi – Touch HD2, ma mniejszy wyświetlacz i troszkę mniej funkcji ale kosztuje znacznie mniej, bo 1200zł.

Tutaj macie trochę suchych danych:

  • Procesor : Qualcomm® MSM72 01A™ 528 MHz
  • System operacyjny : Windows Mobile® 6.1 Professional
  • Pamięć:-ROM: 512 MB\RAM: 288 MB
  • Wymiary:115 mm x 62 .8 mm x 12 mm
  • Waga: 147 gram z baterią
  • Wyświetlacz: 3.8” TFT-LCD 480 x 800 WVGA
  • HSPA/WCDMA
  • 900/2100 MHz
  • Do 2 Mbps wysyłania i 7.2 Mbps pobierania
  • Cztery zakresy GSM/GPRS/EDGE
  • 850/900/1800/1900 MHz
  • Rodzaje połączeń: Bluetooth® 2.0
  • Wi-Fi® (IEEE 802.11b/g)
  • HTC ExtUSB™ (11-pin mini-USB 2.0)
  • Kamerka: Główna- 5.0 megapixel z auto focus
  • Dodatkowa kamera: VGA CMOS
  • Bateria: 1350mAh Litowo-polimerowa
  • Dodatkowe: Slot kart microSD, czujniki przyspieszenia, radio FM, GPS.

Plusy:

  • duży i precyzyjny wyświetlacz
  • ładny wygląd
  • olbrzymie możliwości
  • duży wachlarz możliwości połączenia z Internetem
  • gra z kulką w roli głównej :)
  • TouchFLO
  • przyzwoity GPS

Minusy:

  • brak osłony na obiektyw
  • problemy z instalacją aplikacji
  • słaba bateria
  • tandetna klapka baterii
Ocena końcowa

Brak komentarzy »

Brak komentarzy. Dodaj pierwszy!

Dodaj komentarz