Mamy koniec 2009 roku. Komputery szarych, codziennych ludzi nadal zajmują jakieś obudowy, ludzie posiadają telefony mieszczące się w kieszeniach spodni, korzystają z Internetu w wielu zakątkach świata, czy kasują bilety elektroniczne w autobusach. Co prawda, co do autobusów, to jeszcze nie wszędzie dotarł ten postęp nie tylko w Polsce, jednak zatrzymajmy się chwilowo technologicznie, zapomnijmy o jednorazowych, papierowych bilecikach, ani też nie myślmy o wczepianych ludziom chipach i innych nanotechnologicznych urządzeniach.
W tym momencie nie ważne dokąd świat zmierza, dziś w roku 2009 (teraz już 2010), kiedy na moim biurku leży HTC Touch Pro2 mamy – my, szarzy ludzie – dostęp do technologii, która powinna nam pomóc odnajdywać się w dzisiejszym świecie… jednak co mają bilety elektroniczne do wyżej wymienionego PDA? Szczerze, to nic…

